Skip to content

Co kupić w prezencie na 2 urodziny ?

Posted in DLA DZIECI, MACIERZYŃSTWO, MAMA TESTUJE, and PARENTING

Ty dbasz o każdy szczegół , by impreza wyglądała jak ta lala – kiedy to goście siedzą i głowią się co potrzeba i co przyda się Twojemu dziecku w dalszym jego rozwoju . W tym momencie ja , jako ta która z synem prezenty odpakowywała mogę śmiało powiedzieć ( bez podlizywania) co jest trafionym prezentem dla dwulatka .

Wiadomo dziecko rozwija się już z prędkością światła , umie chodzić i codziennie coraz bardziej zaskakuję Cie tym ileż to już umie odpysknąć i Cię zagłowić . Jego rozwój intelektualny jak i fizyczny jest dla rodziców numerem jeden w wychowaniu . Każdy stawia sobie inne i różne bariery , które z czasem idą coraz wyżej tak by on stopniowo do nich brnął .

Filip mogłabym powiedzieć jest małym indywidualistą , jak to jego tatko tak i on lubią siebie i całkiem się z tym dobrze czują . Od kiedy pamiętam to mogę zauważyć, że bardzo dobrze szła mu zabawa w pojedynkę . Niezliczona ilość zabawek zawsze leżała i się kurzyła , a z czasem po prostu połowa zniknęła . Zero reakcji jakoś niekoniecznie mnie zmartwiła . Od ponad roku , kiedy mamy możliwość poruszania się po „swoim” podwórku inwestycja poszła w tym kierunku , by właśnie tam mógł się porządnie wyszaleć . W żaden sposób , ani przez chwilę nie przyszło mi do głowy żeby wychowywać małego samotnika – ale trochę w nim go drzemię . Nie jest mi z tym źle , potrafi zająć się sobą , nie jest absorbujący jeśli nie w jego polu widzenia nie pojawiam się ja z laptopem na kolanach – to taki mały wyjątek .

Robiąc jego urodzinki sama rozmyślałam co będzie dla niego najlepszym prezentem. Dla mnie to była niezła zagwozdka , żeby zadowolić małego Nowaka . Mimo , że poszłabym kupić najbardziej wypasioną i najnowszą zabawkę z fiszer prajss , on zapewne zwróciłby uwagę na ten samochodzik za 10 zł , który zanim jeszcze wyjęłam z pudełka był połamany . On nie jest gadżeciarzem – na szczęście !

Są jednak pewne takie normy , które wykazuje chociażby jego rozwój i które mieć musi . No dobra , troche ja muszę ale w końcu sięz nim bawie , co nie ? 😉

 

Co kupić dwulatkowi na urodziny ? 

  • Namiot Tipi – my nie mamy – jeszcze . Wciąż szukam wzoru , który wpadnie mi w oko i będzie pasował zawsze do wystroju pokoju . Teraz świetnie sprawdziłby się na dworku jednak dalej tkwimy w poszukiwaniach . Dla dwulatka bardzo przydatny , bo to taki jego kącik z jego zabawkami .

 

  • Rowerek biegowy – jeśli jeszcze nie ma , to najlepszy czas na to by go wreszcie dostał . Najlepszy metalowy , sama wiem po sobie , że te drewniane są tylko do pierwszej gleby i pękają bo to zwykła sklejka . Mimo , że tak świetnie wygląda i według mnie są fajniejsze zwory to drugi raz kupiłabym już – metalowy . Minusem zapewne jest to , że są nieco cięższe ale uwierzcie , że stabilniejsze i na pewno posłużą dłużej niż jeden sezon .

 

  • Tablica do pisania kredą / mazakami . Marzyłam o niej ja sama i tak przelałam te marzenia na mojego syna . Mało inwazyjne i nie toksyczne więc mogę . Pisać pisać , wszędzie by chciał  pisać . Po ścianach nie wolno , po stole nie wolno , kartki nie zawsze są pod jego ręką więc gdzie do cholercia !? Na tablicy właśnie , takiej co
    będzie zawsze na wierzchu i zawsze pod ręką będzie kreda . Taka tablica , która się wyciera i maluję i nigdy się nie kończy .
  •  Zabawka wielojęzyczna – 2 lata to fajny czas na to by wprowadzać jakieś pojedyncze słówka w innym niż naszym języku . Dziecko szybko załapuję , choć na dobrą sprawę dopiero uczy się mówić w zrozumiałym języku dla nas . Paradoks ? Nie , same badania wykazują , że jeśli raz na jakiś czas od najmłodszych lat puścisz dziecku bajkę bądź piosenkę w innym języku , szybciej będzie załapywało w przyszłości .
  • Mega boska , ofkors handmade i colorfull spersonalizowana książeczka quiet book . 10 stron – radości bez końca . Książeczka rozwija wyobraźnię , a także porusza wszystkie zmysły dziecka . Jest idealna na ten magiczny wiek , jakim są dwa lata . Dziecko jest już ciekawe tego co można w niej robić i uczy się dosłownie wszystkiego  . Książeczka robiona pod specjalne zamówienie małych klientów , dobrana tak by mogła zająć ich na dłużej niż zwykła nic nierobiąca lalka . W każdej quiet book są ruchome elementy co daje do zrozumienia dziecku , że ” jest w niej coś do zrobienia” . Tzw „cicha książka” powala pomysłowością i taką prostotą , która jest cudowna dla oczu naszego szkraba i naszych uszu – kiedy to może samodzielnie się czymś pobawić

 

  • Trampolina , to już dość kosztowniejszy pomysł od pozostałych ale mamy i polecamy z całego serca . Kupiona na roczek nie spełniała jeszcze dla Filipa takiej funkcji jak dla nas . A co , przecież ograniczenia wiekowe mówią same za siebie – wskakuj ! Super zabawa , która nie jest „rzucona w kąt” po dwóch dniach , jest na topie codziennie . Prezent bardzo praktyczny i długotrwały .

One Comment

  1. pomysły bardzo trafione! sama zastanawiam się nad rowerkiem biegowym – quietbook mamy i bardzoooooo lubimy a zabawy z tablicą się obawiam – u nas są wszystkie ściany porysowane – bo mamusia wpadła na pomysł by tablice do ściany przymocować …. teraz tablicy nie ma a ściany nadal się malują…. 🙂

    Czerwiec 15, 2016
    |Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *